Wczorajszej soboty jak zwykle pogoda nam dopisała: słońce, błękitne niebo i wysoka temperatura jak na tę porę roku były dodatkowym atutem tej imprezy.
Zwiedzaliśmy zamek w Nowym Meste nad Metuji. Zamek usytuowany w miejscu wcześniejszej twierdzy wybudowanej w stylu późnego gotyku, został przebudowany w stylu renesansowym. Zamek jest własnością prywatną bogatej rodziny przemysłowców o nazwisku Barton i jest jednym z nielicznych dostępnych do zwiedzania w okresie zimowym, z uwagi na to że posiada centralne ogrzewanie, założone przez właścicieli na początku XX wieku. Zamek w środku prezentuje się wspaniale: ściany wykładane pięknymi tapetami, malowidła na suficie, parkiety na podłogach i do tego wszystkie pokoje urządzone meblami z których korzystali właściciele. Niestety nie mogliśmy zobaczyć ogrodów które, można zwiedzać tylko w sezonie.
Rynek jest też niezwykły z niską zabudową domów i filarami. Miasteczko liczy niecałe 10.000 mieszkańców a turyści i okoliczni mieszkańcy maja szeroki wybór restauracji z kuchnią czeską i nie tylko. Każdy z nas zjadł to na co miał ochotę i wszystkim jedzenie smakowało.
Po południu zwiedzaliśmy browar „Primator” w odległym o 12 km Nachodzie. Zwiedziliśmy pomieszczenia produkcyjne a następnie degustowaliśmy różne gatunki wyrabianego tu piwa (a jest ich 15) oraz lemoniady w kilku smakach. Największym powodzeniem cieszyło się piwo w tłumaczeniu na język polski „Teściowa”. Wiele osób skorzystało z możliwości zakupu piwa do domu. Przyjechaliśmy do Bielan ok. 19.30 zadowoleni i chętni na kolejne wyjazdy, tym bardziej że nie każdy zdawał sobie sprawę ile zabytków mają do zaoferowania nasi sąsiedzi.

